Nasza misja

dr n. med. Piotr Dąbrowiecki
specjalista chorób wewnętrznych i alergologii
Klinika Chorób Infekcyjnych i Alergologii, Wojskowy Instytut Medyczny w Warszawie
Prezes Polskiej Federacji Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergię i POChP

Mamy przyjemność zaprosić Państwa do wzięcia udziału w projekcie Szkoła Astmy.

W naszej Szkole nauczycielami są uznani specjaliści zajmujący się astmą, którzy będą Ci towarzyszyć na każdym etapie choroby. Dowiesz się, co zrobić po otrzymaniu rozpoznania i jakie leczenie jest najskuteczniejsze. Nasi wykładowcy w przystępny sposób wyjaśnią Ci, czym tak naprawdę jest astma i co dzieje się w Twoich oskrzelach. Dzięki tej wyjątkowej inicjatywie staniesz się partnerem dla swojego lekarza i razem będziecie robić wszystko, aby Twoje życie było takie, jak chcesz.

Po obejrzeniu wykładów rozwiąż quiz, wydrukuj dyplom i pokaż go swojemu lekarzowi prowadzącemu.

Szkoła Astmy mp.pl - obalamy mity, przedstawiamy fakty.

Data utworzenia: 12.04.2018
Nasza misja Oceń:
(5.00/5 z 4 ocen)
Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu
    • Anna P.
      2018-06-06 18:54
      Witam serdecznie. Ze strony mojej mamy wszyscy mają astmę, (dziadek zmarł po 40 roku życia na rozedmę płuc) dlatego i ja szybko zapisałam się do lekarza pulnomologa. Około 8 lat informowałam swoją lekarkę prowadzącą, że z roku na rok czuje się coraz gorzej. Zazwyczaj przed wizytą u niej, nie miałam siły wykonać nawet krótkiego wydechu podczas spirometri. W lipcu 2017 roku nie miałam już sił dojść z przystanku do gabinetu. Poinformowałam również o tym swoją lekarkę, jednak jak zwykle nic z tym nie zrobiła, znowu mnie zlekceważyła.Po wyjściu z gabinetu uciekł mi autobus i nawet słabo pamiętam jak dotarłam do domu.W nim rozpętało się prawdziwe piekło, nie wiem dlaczego nagle tak mocno mnie ścieło. Nie mogłam już prawie całkowicie oddychać, poruszać się, serce się zatrzymywało.Po kilku dniach pojechałam na pogotowie, tam wzięli mnie za wariatkę i kazali iść do psychologa, znowu zostałam bez pomocy. Po powrocie do domu umówiłam się na wizytę prywatną do pulnomologa. Niestety musiałam czekać 1,5 mies ponieważ był to sezon wakacyjny. Te kilkanaście dni przesiedziałam w fotelu walcząc o każdy oddech, serce też słabo pracowało.Po 2 tyg zaryzykowałam i w nocy wzięłam leki mojej mamy na astmę foramed, fostex, poczułam wreszcie tlen. Dzięki nim jakoś dotrwałam do prywatnej wizyty lekarskiej, mogłam się chociaż poruszać po domu. Na wyznaczonej wizycie spirometria pokazała że mam astmę , lekarz zapisał leki. Niestety organizm przyjął tylko foramed, po sterydzie miałam straszne duszności. Potem była próbą innych sterydów, niestety również mnie dusiły. Zrezygnowania zapisałam się do alergologia. Doktor po 2 wizycie trafił z lekami. Aktualnie biorę foramed, atrovent N, miflonide Breezhaler Te leki spowodowały, że normalnie oddycham, ale tylko kiedy jest ciepło. Wystarczy że latem stanę w cieniu, albo wejdę do sklepu gdzie jest chłodniej, momentalnie się duszę, po czym zaczyna się tygodniowa infekcja , ból gardła,często angina,duszności, brak snu spowodowane trudnościami w oddychaniu, krwotok z nosa. Jestem więźniem we własnym domu, nie mogę pracować, normalnie wyjść z domu kiedy jest poniżej 20 stopni, nikt też nie chce dać chorobowego.Czuję się bezradna, nie mam ochoty do życia. Mam też roczny nieżyt nosa, refluks , alergię na chemię w produktach spożywczych to wszystko nasila objawy. Czy jest szansą poprawić mój stan zdrowia jakimiś innymi lekami, badaniami, może to coś więcej niż astma, POCHP? Proszę pomóżcie!odpowiedz
    • Agnieszka
      2018-05-07 22:03
      Żetelny interesujący wykład bardzo dziekujęodpowiedz
Współpraca

Materiał partnera
Dzienniczek świadomego pacjenta

Partner serwisu

sygnatura: RESP/022/05-2018